Moja Mikołajka - opowiadanie erotyczne
Wracałem do domu po długim dniu pracy. Tego dnia odebrałem przesyłkę z sexshopu, w której znajdował się wibrator i bielizna. Po tym jak przeczytałem w Internecie artykuł o tym, że wibrator ułatwia wielokrotne orgazmy, moja wyobraźnia nie dawała mi spokoju i jej oczami widziałem jak będę mógł pieścić nim Elę.
Od kiedy kurier przywiózł przesyłkę, w nic nie zdradzającym szarym papierze, na pracy już nie mogłem się skupić. Co chwilę zerkałem na paczkę i zastanawiałem się czy Eli spodoba się mój pomysł. Znowu wyobraźnia o sobie przypominała przedstawiając coraz odważniejsze sceny z Elą i wibratorem w roli głównej. Pod koniec pracy to już nawet nie tylko z Elą, ale z każdą z koleżanek z pracy, która przyszła do mnie coś omówić.
Wszedłem do mieszkania i podszedłem od razu do Eli. Po szarym opakowaniu już nie było śladu. Za to pudełko było opakowane w prezentowy wystrój.
- Z jakiej to okazji?
- A czy musi być okazja? Tak naprawdę to prezent dla nas. Taki niegrzeczny prezent. - powiedziałem dając Eli pudełko.
Ela powoli rozpakowała pudełko. Wyjęła wibrator i bieliznę. Wibrator był naprawdę ładny. A bielizna, no cóż, mogła zaskoczyć. I zaskoczyła. Elę wyraźnie trochę zatkało i wydukała.
- Ja mam być Świętym Mikołajem i bawić się wibratorem?
W sklepie ten strój nazywali strojem Mikołajki. Cały jest czerwony z białymi puchatymi wstawkami. Krótka, bardzo krótka mini sukienka i połyskujący płaszczyk.
- Bądź moją Mikołajką, a wibratorem będziemy bawić się razem.
- Muszę jeszcze pomyśleć czy byłeś grzeczny w tym roku, żeby dostać prezenty od Mikołajki. - Eli najwyraźniej zaczął podobać się mój prezent.
Ela poszła się przebrać. Wyobrażałem sobie jak będzie wyglądać. W zasadzie odkąd kurier przywiózł paczkę, to moja wyobraźnia zapewniała mi stan permanentnej sztywności. Już nie mogłem się doczekać.
Po 5 minutach przyszła Ela. Mikołajka Ela. I oparła się zalotnie o framugę wypinając swoją krągłą pupcię. Zatkało mnie. Lekko odstająca sukienka odsłaniała pośladki do połowy. Stała trochę bokiem, więc zaintrygowało mnie czy ma jakieś majteczki.
- Zaniemówiłeś?
- Eee - słowa uwięzły mi w gardle.
Ela podeszła bliżej i usiadła na fotelu na przeciwko mnie. Lekko rozszerzyła nogi i już miałem pewność, że nic pod spodem nie miała. Za to w prawej ręce miała wibrator. Powoli zbliżyła go do swojej szparki. Już nie mogłem. Wstałem.
- Siedź i patrz.
Usiadłem z powrotem i patrzyłem. Ela przesunęła powoli wibrator od góry do dołu. Włączyła go. Słychać było lekkie bzyczenie. Nie mogłem oderwać wzroku od jej rozkwitającej różyczki. Ela zaczęła pojękiwać. Cały czas powoli przesuwała wibrator raz do góry, raz na dół. Jego końcówka pieściła jej muszelkę. Ach, jak chciałbym się już włączyć. W końcu miała to być wspólna zabawa. Jęki Eli były coraz głośniejsze. Oczy zamknęła. Usta lekko otworzyła. Głowę odchyliła do tyłu. Trwało to jeszcze kilka minut. Myślałem, że już nie wytrzymam i spuszczę się na sam widok.
Ela odłożyła wibrator. Wstała. Lekko chwiejąc się podeszła do mnie. Odwróciła się, wypięła do mnie tyłem i usiadła na moich kolanach. Tak, że mój wyrywający się zwierz trafiał idealnie w jej cipkę. Gdyby tylko nie te spodnie nie zdjęte zawczasu… Ela jakby czytała mi w myślach. Zeszła ze mnie.
- Zdejmuj spodnie i siadaj.
Tym razem Ela bez przeszkód nadziała się na mojego twardego do granic możliwości fiuta. Poruszała się powolnymi posuwistymi ruchami.Tym razem jęczeliśmy oboje. Moja Mikołajka coraz bardziej przyspieszała. Po prawie całym dniu prężenia się za długo nie mogłem wytrzymać. Orgazm przyszedł szybko. Szczytowaliśmy razem.
- Mogę teraz porobić Ci wibratorem? - myśl o wielokrotnym orgaźmie nie dawała mi spokoju.
- Nawet musisz!
Zenek
Wystąpili:
![]() |
![]() |
| Wibrator klasyczny Wibrator Superstar Royal Savanna |
Strój Mikołajki XS - Santa Lady skirty set |

