Gra Wstępna cz.2
Czy zainspirował Cię mój poprzedni wpis o Grze Wstępnej? Mam nadzieję, że tak. Poniżej druga dawka pomysłów.
Jeśli dopiero rozpoczynasz albo wręcz przeciwnie - jesteś bardzo zaawansowany/zaawansowana w grach wstępnych (pewnie już zapomniałeś/zapomniałaś o tym gadżecie), proponuję jadalną bieliznę. Poproś partnera/partnerkę, żeby wykonał/wykonała dla Ciebie seksowny taniec niespiesznie się rozbierając, tak aby pozostał/pozostała w samej takiej bieliźnie. Jeśli chcesz przejść do kolejnego etapu, Twoim zadaniem będzie uwolnienie Twojego partnera/partnerki tylko za pomocą ust z tej słodkiej resztki garderoby.
Kolejną propozycją, która również należy do moich faworytów, są wszelkiego rodzaju farbki i czekolady jadalne do ciała. Niektóre w zestawie posiadają podstawkę i pędzelek, a do innych można go dokupić oddzielnie, co zdecydowanie polecam. Zapewniam cię, że to niesamowita frajda malować po ciele partnera/partnerki jak na płótnie. Czy posiadasz zmysł artystyczny, czy nie - w tym wypadku kompletnie nie ma to znaczenia. Wystarczy jeśli np. namalujesz na swoim ciele napis „czekam na Ciebie”, zrobisz sobie zdjęcie telefonem komórkowym i wyślesz swojemu partnerowi/partnerce MMSem. Gwarantuję, że zjawi się błyskawicznie. Możesz też narysować strzałki na swoim ciele, wyznaczające kierunek i miejsca, gdzie chciałbyś/chciałabyś, aby pieścił Cię Twój partner/partnerka. Fantazja ma tutaj duże pole do popisu. Jest przy tym naprawdę dużo zabawy i jest to idealny sposób na rozluźnienie.
Następna propozycja to olejki do masażu. Zapewniam Cię, że wcale nie trzeba mieć dyplomu wykwalifikowanego masażysty, by wykonać prosty erotyczny masaż. Polecam zakup książki, w której znajdziesz dokładne instrukcje, jak i gdzie masować. Potem już tylko pozostanie Ci zapalenie świeczek, włączenie muzyki i do dzieła.
Niezależnie od tego, którą z moich propozycji postanowisz wykorzystać, proponuję zacząć od wspólnej kąpieli albo wspólnego prysznica - co również można potraktować jako grę wstępną. Zapewniam, że nawet w najmniejszej wannie jest to wykonalne. Wiem, bo sama to przetrenowałam. Oczywiście, nawet tam odpowiedni nastrój stworzysz, zapalając świeczki zamiast zwykłego światła, możesz również zapalić kadzidełko (jeśli obydwoje lubicie). Do wanny proponuję wszelkiego rodzaju olejki do kąpieli, kulki musujące, sole, płyny, czyli wszystko to zawiera afrodyzjaki i środki aromaterapeutyczne. Są też żele pod prysznic (również jadalne), a nic tak nie podnieca, jak wzajemne mycie.
Gra wstępna to temat rzeka. Na jej temat powstała niejedna książka. Ja chciałam Ci o niej przypomnieć i choć trochę wpłynąć na zmianę myślenia o niej.
Cóż mogę na koniec dodać? Z całą pewnością tematu nie wyczerpałam, ale mam nadzieję, że chociaż z jednej z moich propozycji skorzystasz. Jeśli masz jakieś pomysły, o których nie wspomniałam, podziel się z nami.
Życzę Ci sekscytujących Gier Wstępnych.
Pozdrawiam. Magda.