Biurowe odkrycie - opowiadanie erotyczne
Pamiętasz moją opowieść o przystojniaku z biura, który okazał się bardzo „pomocny” w mojej palącej potrzebie? Ja nie zapomniałam… ![]()
Nie mogę zapomnieć chociażby z tego względu, że często „grzeszymy” ukradkiem. Ostatnio stało się coś niezwykłego, czym chciałabym się z Tobą podzielić. To było niezwykłe doznanie. Nie wiem czy jestem w stanie użyć właściwych słów by je opisać. Tego dnia przeżyłam swój pierwszy orgazm pochwowy. Ale od początku…
Zadzwoniła klientka do naszego sklepu (ArsAmandi) i poprosiła o polecenie jakiegoś gadżetu, który pozwoli na stymulację punktu G. Zapytała również czy to aby nie mit ponieważ wyczytała w Internecie, że najnowsze badania podważają istnienie tego magicznego punktu. Niestety nie znam tego z autopsji, ale wiele razy moje koleżanki zachwycały się swoimi orgazmami pochwowymi. Czytałam sporo na ten temat, ponieważ osobiście interesuje mnie TA sprawa. Odpowiedziałam zatem klientce że z całą pewnością nie jest to mit ale że nie każda kobieta ma Go aktywnego. Niekiedy nie udaje się mimo starań odnaleźć właściwe miejsce. Jedno, co mogę stwierdzić to – WARTO go stale poszukiwać…
Po rozmowie z klientką zaczęłam się zastanawiać, że tak naprawdę to nigdy nie próbowałam znaleźć punktu G u siebie. Zwykle wystarczał mi orgazm łechtaczkowy… Tym razem postanowiłam, że aby być bardziej wiarygodną wobec klientek powinnam to sprawdzić na sobie. Tak też się stało.
Wybrałam z oferty sklepu wibrator służący do stymulacji tego magicznego miejsca i zakupiłam go w hurtowni. Jak zawsze nie byłam w stanie czekać więc szybko po powrocie do biura pobiegłam do mojej ulubionej łazienki. Na wszelki wypadek nie zamykałam drzwi
w nadziei że mój firmowy kochanek i tym razem pojawi się niespodziewanie. Pospiesznie wyjęłam z pudełka nowego przyjaciela i … postanowiłam najpierw się z nim oswoić. Pomimo narastającego podniecenia chciałam opóźnić moment wprowadzenia go do mojego rozpalonego środka.
Zaczęłam gładzić go dłonią ciesząc skórę dotykiem bardzo miłego materiału. Palcami wodziłam po jego zagłębieniach i wypukłościach przesuwając nimi raz w górę raz w dół. Zamknęłam oczy i wyobrażałam sobie tą chwilę, w której poczuję go wewnątrz.
Powoli zrzuciłam z siebie spódniczkę i majteczki. Zaczęłam właśnie rozpinać bluzkę, gdy ktoś wszedł do łazienki… Miałam nadzieję, że to ON! Na wszelki wypadek nie otwierałam oczu. Podszedł do mnie… Poczułam na ciele znajomy dotyk i charakterystyczny zapach wody toaletowej. Wstrząsnął mną dreszcz … Uwolnił mnie z więzów bluzki i delikatnie ucałował sterczące sutki. Wyjął mi z ręki mojego nowego przyjaciela i … włączył.
Najpierw przesuwał jego końcem wokół nabrzmiałych piersi by potem niespiesznie schodzić nim w dół aż do wzgórka Wenery. Zatrzymał się dopiero przy łechtaczce. Nie poświęcił jej jednak zbyt wiele uwagi – nie tym razem. Byłam już nieźle napalona, czułam jak fala pożądania oblewa całe moje ciało. Wtedy wprowadził GO do środka i zaczął nim poruszać, raz w górę raz w dół, raz mocniej innym razem delikatniej … jego poszukiwania trwały … wyraźnie czułam specyficzny kształt wibratora, jego niesamowite zagięcie, które coraz bardziej zbliżało się do tego magicznego punktu. Mój kochanek doskonale zdawał sobie sprawę, że osiąga cel. I wtedy to poczułam – niewiele brakowało a zaczęłabym krzyczeć.
Miałam wrażenie jakbym na chwilę sięgnęła nieba, doznała czegoś nierealnego, czegoś nawet nie fizycznego, chociaż zdecydowanie odczuwanego ciałem. To było najbardziej sekscytujące przeżycie. Nie chciałam żeby się skończyło. Otworzyłam oczy i zobaczyłam Jego – patrzył na mnie pożądliwym spojrzeniem. Wiedziałam, że ma na mnie ochotę… jednak jak zwykle złożył na moim czole delikatny pocałunek i wyszedł z łazienki.
Jeszcze chwilę stałam nieruchomo próbując dojść do siebie po takich przeżyciach. Byłam pewna, że powtórzę to wielokrotnie. Przez resztę dnia moje podbrzusze drżało nieznacznie na samo wspomnienie o tak niezwykłym orgazmie. Teraz mogłabym z całkowitym przekonaniem powiedzieć klientce, że punkt G istnieje i życzyć jej odnalezienia go.
Życzę każdej kobiecie, aby chociaż raz miała okazję przeżyć taką rozkosz jak ja…
Bohater opowiadania:
![]() |
| Wibrator Evolved Silky G |
